Kraków: nowe mieszkania na obrzeżach kontra centrum miasta

Stopniowe przenoszenie się mieszkańców na obrzeża miast to zjawisko określane mianem suburbanizacji. Ma ono zarówno pozytywne, jak i negatywne strony. Które z nich przeważają?

Zgodnie z danymi GUS-u, w 1995 roku mieszkańcy Krakowa stanowili 69,4% całej ludności zamieszkującej aglomerację, a w 2014 roku było to 66,2%. Szacuje się, że w 2050 roku odsetek ten wyniesie poniżej 60%. Oznacza to, że stopniowo zwiększa się ilość osób mieszkających poza głównym miastem, a coraz więcej osób wybiera przyległe gminy lub dzielnice znacząco oddalone od centrum.

Suburbanizacja to w dużej mierze zjawisko spowodowane decyzjami inwestycyjnymi deweloperów. To oni decydują się na budowę osiedli coraz bardziej odsuniętych od centrów miast. Warto jednak zauważyć, że ich decyzje są odpowiedzią na potrzeby przyszłych nabywców. Coraz lepsze możliwości komunikacyjne sprawiają, że ludzie pracujący nie widzą problemu w codziennym dojeżdżaniu do pracy, wolą natomiast mieszkać na spokojnych obrzeżach miasta niż w jego hałaśliwym centrum. Ponadto wolą kupować nowe mieszkania w atrakcyjnych cenach zamiast droższych lub znacznie mniej atrakcyjnych (np. w starym budownictwie) oferowanych w centrum.

 

Kraków – nowe mieszkania wciąż bardzo popularne

Eksperci zwracają uwagę, że w efekcie suburbanizacji pojawiają się liczne utrudnienia komunikacyjne, wzrasta poziom smogu, a koszty budowy infrastruktury łączącej powstające osiedla z miastem są bardzo wysokie. Po drugiej stronie barykady są jednak deweloperzy, którzy na tych inwestycjach zarabiają, oraz sami kupujący nowe mieszkania, dla których nieruchomości na obrzeżach Krakowa to bardzo atrakcyjna opcja mieszkaniowa. To rynek dyktuje warunki - proces suburbanizacji będzie więc trwał tak długo, jak długo zainteresowanie nowymi mieszkaniami w Krakowie nie będzie malało.

Góra strony

Osiedle 7 Życzeń